Założyliśmy tę stronę z myślą o Tobie, o Twoich bliskich. Pragniemy, aby umieszczone tu propozycje, materiały, warsztaty i artykuły pomogły Tobie i Twojej rodzinie w pokonaniu problemów i w rozwoju.
Na początek zapraszamy Cię do przejrzenia oferty warsztatów i konsultacji indywidualnych prowadzonych przez pracowników Poradni Rodzinnej przy Parafii św. Antoniego we Wrocławiu.

Zachęcamy też do zapoznania się z artykułami, materiałami z warsztatów, propozycjami innych organizatorów w naszym mieście - w zakładce warsztaty inne.
Jeśli chcesz otrzymywać na mail'a informator o warsztatach i szkoleniach prowadzonych przez naszą Poradnię zapisz się do grupy dyskusyjnej - po prawej stronie na dole.  

Życzymy miłej lektury.

piątek, 3 Luty, 2012 | Autor:

Trwają już zapisy na organizowane przez Poradnię Rodzinną warsztaty dla rodziców: „Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić? Janse reguły pomagają wychowywać.” 

Tym razem odbędzie się pięć dwugodzinnych spotkań przy Parafii św. Antoniego we Wrocławiu.

Kiedy:  Pierwsze spotkanie 06.03.2012r. o 18.00, kolejne co tydzień we wtorki o tej samej porze

Gdzie: Salki przy Parafii p.w. Św. Antoniego we Wrocławiu, al. Kasprowicza 26, salka nr 4

Dla kogo: rodzice, wychowawcy, nauczyciele

Koszt: warsztaty są bezpłatne, finansowane przez  Gminę Wrocław

Więcej informacji o programie: „Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić? Jasne reguły pomagają wychowywać.”

Prowadząca: Magdalena Krajewska – pedagog, doradca życia rodzinnego

Zapisy: kontakt

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
poniedziałek, 20 Luty, 2012 | Autor:

Szczególne miejsce wsparcia dla dorosłych osób niepełnosprawnych, które mieści się w tym samym budynku przyklasztornym, co nasza Poradnia Rodzinna „Antoni”. (Wejście do Warsztatów jest ostatnią bramą najbardziej po prawej stronie ciągu budynków.)

Warsztat Terapii Zajęciowej „Muminki” to przede wszystkim miejsce terapii przez pracę, ale także wspólnego realizowania zainteresowań i hobby, spotkań towarzyskich, wyjazdów rekreacyjnych, wyjść do kina czy kawiarni. Placówka jest czynna codziennie od 8.00 do 14.00 i otwarta dla zainteresowanych. Można obejrzeć warsztaty, zakupić prace wykonane przez uczestników terapii, wesprzeć działalność placówki poprzez podarowanie 1 %.

Warsztat Terapii Zajęciowej „Muminki”  i życie osób niepełnosprawnych intelektualnie jest szczególnie bliskie pracownikom naszej Poradni. Większość spośród specjalistów Poradni pracowało lub nadal pracuje z dorosłymi osobami niepełnosprawnymi. Dwóch psychologów, dwóch pedagogów i duszpasterz – specjalizują się w pomocy rodzinom żyjącym z osobami niepełnosprawnymi. Niektórzy uczestnicy warsztatów sami również korzystają ze wsparcia specjalistów z Poradni.

Zapraszamy osoby niepełnosprawne i ich rodziny do odwiedzenia Warsztaty Terapii Zajęciowej „Muminki”, a także do szukania wsparcia w naszej Poradni Rodzinnej „Antoni”. Służymy pomocą w rozwiązywaniu problemów od spraw wychowawczych, przez wsparcie psychologiczne i duchowe, aż do wskazywania konkretnych miejsc terapii, nauki, rehabilitacji i wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
wtorek, 14 Luty, 2012 | Autor:

VII ŚWIATOWE SPOTKANIE RODZIN
MEDIOLAN 30 maja  -  3 czerwca 2012

WSTĘP
W dniach od 28 listopada do l grudnia 2011 roku odbyło się w Rzymie, XX Zebranie Plenarne Papieskiej Rady Rodziny. Spotkanie to miało szczególny charakter, ponieważ odbyło się w celu uczczenia przypadającej w bieżącym roku XXX Rocznicy Adhortacji Apostolskiej Familiaris Consortio i powołania Papieskiej Rady Rodziny. Podczas spotkania tego gremium dokonano bilansu dotychczasowej działalności Papieskiej Rady Rodziny i wpływu Adhortacji na nauczanie Kościoła o rodzinie od ogłoszenia tego dokumentu aż po dzień dzisiejszy, zwłaszcza w aktualnym kontekście Nowej Ewangelizacji.
Ostatni dzień obrad, l grudnia, został poświęcony VII Światowemu Spotkaniu Rodzin pod hasłem: „Rodzina: praca i święto”, które odbędzie się w Mediolanie w dnach 30 maja — 3 czerwca 2012r. Delegacja Archidiecezji Mediolańskiej, składająca się z duchownych i świeckich, której przewodniczył J.E. Ks. Kardynał ANGELO SCOLA, Arcybiskup Mediolanu, przedstawiła aktualny stan przygotowań i program (prawie już ostateczny), tego doniosłego, światowego wydarzenia.
Oto najważniejsze punkty i ustalenia przedstawione przez wspomnianą delegację na forum Papieskiej Rady Rodziny. Czytaj dalszą część wpisu »

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
Kategoria: Wydarzenie  | Brak komentarzy
wtorek, 14 Luty, 2012 | Autor:

V DZIEŃ SKUPIENIA
„Wychowanie w wartościach, a codzienne trudności i problemy wychowawcze z dziećmi”
26 LUTEGO 2012 WE WROCŁAWIU

TEMAT PRZEWODNI SPOTKANIA:
„ASERTYWNY CZERWONY KAPTUREK
czyli jak być asertywnym wychowawcą i uczyć asertywności wychowanków”
jak wykorzystywać bajki, przedstawienia w celach terapeutycznych,
założenia, pomysły i gotowe scenariusze.

PROPONOWANE FORMY:
1.    Wykłady
2.    Warsztaty
3.    Elementy psychodramy
4.    I CZAS NA MODLITWĘ!!!

Plan dnia:

9.30-10.00 rejestracja i przywitanie przy kawie i herbacie
10.00-10.45 wykład wprowadzający – dr Wiesława Stefan
11.00-12.00 EUCHARYSTIA I CZAS NA MODLITWĘ
PO MSZY ŚW. obiad
12.45-13.45 warsztat wprowadzający – Elżbieta Łozińska
13.45-14.00 przerwa na kawę i herbatę
14.00-15.00 I część psychodramy – – Elżbieta Łozińska/Małgorzata Kramarz
krótka przerwa
15.00-16.00 II część psychodramy i wymiana doświadczeń – Elżbieta Łozińska/Małgorzata Kramarz
16.00-16.20 – zakończenie: dzielenie się i ankieta

termin: niedziela, 26 LUTEGO 2012
miejsce: Dom Generalny Sióstr Służebniczek ul. Czarnoleska 10 we Wrocławiu (500 m. za Halą Ludową)
koszt: 30 zł od osoby – opłata na miejscu

zgłoszenia: osobiste lub zbiorowe najlepiej do 19 LUTEGO: imię i nazwisko, ilość osób, nazwa placówki, numer telefonu osoby zgłaszającej – proszę podać przez formularz: kontakt na stronie www.filaryzycia.pl
lub bezpośredni e-mail: amatadpp@poczta.fm , tel. 691 458 858
UWAGA!
Jest możliwość skorzystania z noclegu w domu u sióstr z sb/ndz,
proszę napisać potrzebę noclegu w zgłoszeniu.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY I PROSIMY O PRZEKAZANIE INFORMACJI DALEJ!!
UWAGA!!!
kolejny Dzień Skupienia
w IV niedzielę PAŹDZIERNIKA 2012 roku

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
piątek, 10 Luty, 2012 | Autor:

 miejsce: Poradnia Rodzinna Antoni, Wrocław, al.Kasprowicza 26

termin: 25 lutego 2012 (sobota) godz.10.00-18.00

odpłatność: 0 pln

osoby prowadzące:
Anna Konopka – pedagog,
Maria Obertaniec – psycholog

zgłoszenia:
pedagog.anna.konopka@gmail.com
psycholog.maria.obertaniec@gmail.com

 

 

 

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
piątek, 10 Luty, 2012 | Autor:

Zapraszam na jednodniowe warsztaty: „Sztuka rozwiązywania konfliktów”.

Odbędą się one 24.03.2012 w godzinach 15.00-18.00 w salkach parafialnych przy Parafii p.w. św, Antoniego.

Prowadząca Anna Konopka jest pedagogiem, doradcą rodzinnym i mediatorem rodzinnym.  Od pięciu lat wspiera rodziny w Poradni Rodzinnej przy Parafii p.w. św. Antoniego, obecnie pracuje także z dziećmi i młodzieżą w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

Informacje i zapisy: pedagog.anna.konopka@gmail.com

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
piątek, 10 Luty, 2012 | Autor:

W 2012 roku Poradnia Rodzinna przy Parafii p.w. św. Antoniego we Wrocławiu będzie prowadziła dyżury od 02 stycznia do 8 lipca oraz od 1 września do 15 grudnia, od poniedziałku do piątku z wyłączeniem dni wolnych od pracy.

Tygodniowy harmonogram dyżurów specjalistów znajdą Państwo tutaj.

Planujemy także szereg warsztatów dla większych grup słuchaczy. Spotkania te będą prowadzone przez zatrudnionych w poradni pedagogów i psychologów .
Czytaj dalszą część wpisu »

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
piątek, 10 Luty, 2012 | Autor:


Natalia Budzyńska

Dla lekarzy to tylko wydalenie tkanek jaja płodowego. Jednak każda z 40 tys. kobiet w Polsce, które w ciągu ostatniego roku poroniły, powie, że straciła dziecko. Nie tkanki.

Wśród krwi i skrzepów Anna zauważyła kształt kilkutygodniowego dziecka: „Miało kolor pępowiny i przypominało mi te dzieci z obrazków w książkach przedstawiających rozwój płodu”. Kiedy jednak pokazała je położnej, ta z obrzydzeniem zwróciła jej uwagę, żeby „w tym” już więcej „nie grzebała”.

„Tkanki”

„Tu nie ma żadnego dziecka” – powiedział podniesionym głosem zirytowany lekarz, który przyjął ją w szpitalu. „Puste jajo” – to sformułowanie usłyszała jeszcze kilkakrotnie, choć nikt w szpitalu nie wyjaśnił jej, co to właściwie oznacza. Anna (35 lat, matka pięciorga zdrowych dzieci) przyjechała do szpitala nad ranem, z bólem podbrzusza i krwawieniem. Krwawiła już w domu. W szpitalu, przy lekarzu i położnej, poronienie stało się faktem. „Widziałam moje dziecko, ale wszyscy dookoła mówili, że to niemożliwe, aż w końcu im uwierzyłam” – wspomina. Po zabiegu wyłyżeczkowania („zanim mnie uśpiono, widziałam, jak przygotowywane są narzędzia, moje nogi przywiązano do fotela ginekologicznego. Dlaczego musiałam być świadkiem tego wszystkiego?”) położono ją na oddziale ginekologicznym. To znacznie lepiej niż w przypadku jej przyjaciółek: Aleksandry, która w czasie poronienia leżała w sali razem z kobietami w 9. miesiącu, oczekującymi na poród zdrowych dzieci, czy Natalii, która, gdy roniła, słyszała płacz noworodków dochodzący z sali obok.

Anna postanowiła, że chce pochować swoje dziecko. Gdzieś usłyszała, że to jest możliwe i od razu o swojej decyzji poinformowała personel. Zrobiła to podczas zabierania „materiału” do badania histopatologicznego. Lekarz tylko powtórzył, że „tu nie ma żadnego dziecka”. Jednak jedna z położnych powiedziała jej potem: „Ma pani do tego prawo, nawet, jeśli tam nie ma dziecka”. Krótka rozmowa z położną dodała jej sił. Zdecydowała się walczyć o to, żeby szpital, po badaniu histopatologicznym, zwrócił jej szczątki dziecka. Oczywiście nikt tego tak nie nazywał. To był „materiał”, „tkanka macicy”, którą normalnie się „utylizuje”.

„Czułam się trochę jak wariatka, która domaga się pogrzebu «nieistniejącego» dziecka” – Anna drobiazgowo odtwarza tamte emocje. Z jednej strony była mowa o pochówku i możliwej zgodzie szpitala na wydanie „materiału”, ale z drugiej wciąż słyszała, że „tam nie było dziecka”. No więc, o jakim pochówku mówiono? Przede wszystkim jednak nikt nie potrafił jej dać żadnej wskazówki, co ma robić dalej. W szpitalu czuła się rozbita, dużo płakała. Nie przyszedł do niej ani psycholog, ani kapelan. Zresztą następnego dnia wróciła już do domu. Z punktu widzenia medycyny była zdrowa.

Walka

„W domu czułam ogromną pustkę. Ta pustka była we mnie: odpoczywałam w ogrodzie i myślałam o tym, że mojego dziecka już nie ma. Odruchowo dotykałam swojego brzucha, a on był pusty. Do obiadu sięgałam po surówkę dla siebie i myślałam, że już nie muszę jej jeść”. Anna poszła do proboszcza swojej parafii porozmawiać o pogrzebie. Ksiądz nie spotkał się jeszcze z przypadkiem chowania tak maleńkiego dziecka nienarodzonego, ale zgodził się pod warunkiem załatwienia wszystkich spraw w Urzędzie Stanu Cywilnego. Pojechała do USC – „musimy mieć papiery ze szpitala” – usłyszała. „Tam nie było dziecka, jaką mamy wpisać wagę?” – powiedziano jej szpitalu. „Skoro nie było tam dziecka, to może dajmy spokój, jeszcze pomyślą, że jest pani wariatką” – poradził ksiądz.

To była ta chwila, kiedy Anna chciała zrezygnować. To było ponad jej siły, ponad siły kobiety, która kilka dni wcześniej straciła dziecko. Nie tkankę macicy, ale człowieka, któremu z mężem już nadali imię, które już miało czułe miejsce w myślach całej rodziny i przyjaciół, które już uczestniczyło w planach na następne wakacje.

„W wypisie masz napisane poronienie? Skoro było poronienie, to znaczy, że byłaś w ciąży. Jeśli byłaś w ciąży, to znaczy, że straciłaś dziecko” – słowa przyjaciółki znów postawiły Annę na nogi. Spędziły wieczór przed komputerem, czytając wszystko, co się dało, ze strony internetowej Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu. Anna dowiedziała się, że to szpital ma obowiązek – jeśli zgłosiła chęć pochówku – wydać jej tak zwane pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka. Z tym powinna pójść do USC, gdzie otrzyma skrócony akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się martwe. „Masz siły walczyć?” – pytała przyjaciółka. „Były chwile, że kompletnie ich nie miałam. Czułam tylko ogromny żal i przygnębienie. Ale wiedziałam, że muszę, że chcę to zrobić dla siebie i mojego dziecka. Przecież ono było, istniało naprawdę”.

Odpowiedni druk, kartę urodzenia martwego dziecka, Anna dostała od znajomego położnika ze szpitala w małym miasteczku. Dziwił się, słuchając wielkomiejskiej opowieści, bo w jego szpitalu pacjentki otrzymują pełną informację i nie ma problemu z wypisaniem w dokumencie prawdopodobnej płci, rozmiaru i wagi dziecka. Ze zdobytym drukiem Anna poszła do „swojego” szpitala, w samym centrum pewnej polskiej metropolii. Lekarka była zupełnie niezorientowana, wyszła gdzieś, aby się skonsultować i wreszcie napisała to, co potrzeba. „Druk zaniosłam do USC. Moje dziecko miało imię i mogłam je pochować”. Trzeba było jeszcze je odzyskać.

Pięć paluszków

Przedtem jednak był telefon z USC. „Kierownik musi zgłosić sprawę do prokuratora, doszło do przekłamania” – Anna usłyszała miły damski głos. Nie mogła uwierzyć w to, co słyszy. Okazało się, że urzędnicy nie mieli pojęcia o możliwości zastosowania procedury „uprawdopodobnienia płci”. „Może podejrzewali mnie, że chcę wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia? Nie wiem. Poryczałam się tej kobiecie w słuchawkę, powtarzałam, że tylko chcę pochować moje dziecko. Czy naprawdę muszę to wszystko znosić? Więcej nie zadzwoniła”. Z pomocą przyszedł ksiądz proboszcz, który przyniósł broszurkę na temat pochówku dzieci poronionych i martwo urodzonych.

Był słoneczny poranek, kiedy Anna pojechała do szpitala odebrać swoje dziecko. Pogrzeb był zaplanowany na popołudnie. Znajomy ksiądz niespodziewanie postarał się o maleńką trumnę. Pani histopatolog, która wydawała to, co zostało przebadane po poronieniu, odlała formalinę ze słoika i przełożyła „materiał” do małego pojemniczka. „Niech pani popatrzy, to są tylko tkanki. O, z tego rozwinęłoby się łożysko. Ale dziecka tu nie ma, nie ma”. Anna właściwie pogodziła się z tą myślą. Być może poroniła już w domu, zanim dotarła do szpitala, a może to było właśnie to „puste jajo”, dziecko, które się z jakiegoś powodu nie rozwinęło. A jednak idąc do samochodu i ściskając pod pachą zawiniątko z pojemniczkiem, pomyślała: „To nasz jedyny spacer, córeczko”.

W domu coś ją tknęło. Może nie był to zbyt mądry pomysł, ale postanowiła z mężem przyjrzeć się tym tkankom, które zbrązowiały od formaliny. Patrzyli zaskoczeni: wśród skrzepów i tkanek leżało dziecko. Miało niewiele ponad dwa centymetry. Anna wzięła je na rękę, mieściło się w dłoni. Widziała rączki, a każda miała po pięć paluszków. Nóżki były ledwo wykształcone, ale zupełnie rozpoznawalne. Nie mogła w to uwierzyć. Zrobiła zdjęcia, zadzwoniła do przyjaciół. „Nie mieściło mi się w głowie, jak lekarze mogli mi mówić, że nie ma dziecka? Miałam ochotę pójść do szpitala, pokazać wszystkim to zdjęcie i krzyczeć: To nie jest dziecko!?”.

Podczas pogrzebu ogarnął ją spokój. Jej szóste dziecko jest teraz w niebie. Widziała je, miała w rękach. Dostało imię i ma swój grób.

Historia wydarzyła się naprawdę w jednym ze szpitali dużego miasta. Imię bohaterki zostało zmienione.

Prawa kobiety po poronieniu

  1. Masz prawo do rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego niezależnie od czasu zakończenia ciąży. Szpital wystawia tzw. pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka, a w USC otrzymasz skrócony akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się martwe.
  2. Masz prawo do urlopu macierzyńskiego (lub zasiłku macierzyńskiego, jeśli przebywasz na urlopie wychowawczym). W przypadku narodzin martwego dziecka kobiecie przysługuje 8 tygodni urlopu. W pracy należy przedstawić skrócony odpis aktu urodzenia dziecka.
  3. Masz prawo do pochowania dziecka, jego ciała lub szczątków, bez względu na czas zakończenia ciąży. Szpital wydaje wtedy kartę urodzenia martwego dziecka. Dokument ten potrzebny jest dla administracji cmentarza, aby pochować dziecko.
  4. Masz prawo do uzyskania zasiłku pogrzebowego – bez względu na czas zakończenia ciąży. W ZUS-ie należy przedstawić dokumenty potwierdzające prawo do świadczeń oraz akt zgonu (w przypadku poronienia akt urodzenia wraz z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe jest równocześnie aktem zgonu).
  5. W szpitalu masz prawo do uzyskania wszelkich informacji.
  6. Jak każdy pacjent, masz prawo do uzyskania pełnej dokumentacji medycznej.

Ze strony Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu: www.poronienie.pl

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
wtorek, 7 Luty, 2012 | Autor:

Serdecznie zapraszamy na kolejny WYKŁAD dla rodziców, który będzie miał miejsce 11 lutego (sobota) o godz. 10:00 w Przedszkolu „Zdrój”.

Wykład dotyczący kształtowania prawdomówności u dziecka poprowadzi Pani Katarzyna Dobrzyńska z Przedszkola i Szkoły dla dziewcząt „Promienie” w Nadarzynie k. W-wy.

Przewidywany czas wykładu – około 1 godz.

Serdecznie zapraszamy Państwa do jak najliczniejszego udziału w tym spotkaniu!

Po wykładzie odbędą się DRZWI OTWARTE naszego Przedszkola oraz szkół dla dziewcząt i chłopców, których uruchomienie przewidujemy we wrześniu br.

Gorąco zachęcamy do zapraszania znajomych rodzin na wykład i na Drzwi Otwarte! Drzwi Otwarte są skierowane szczególnie do rodziców mających dzieci w wieku przedszkolnym (3-5) oraz rodziców obecnych 6- i 7-latków, potencjalnie zainteresowanych zapisaniem dziecka do szkoły opartej na modelu wychowawczo-edukacyjnym realizowanym w placówkach STERNIKa.

Pozdrawiamy serdecznie,

Aleksandra Wilusz
Katarzyna Dunajska

Więcej informacji na plakacie: Wykład i Drzwi Otwarte_11 lutego

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
niedziela, 5 Luty, 2012 | Autor:

Zapraszamy na kolejny cykl wykładów „Kobieta na czasie”, który odbędzie się w kawiarence ASP.

Proszę zaproponować wykłady również swoim krewnym i znajomym. Będą mile widziani.

 Program cyklu na obrazku obok, a pierwszy wykład to:

 

14.02.2012 (wtorek)  Szczęśliwa rodzina – prawda i mity, Katarzyna Żółć – prawnik, szczęśliwa żona i matka

W imieniu organizatorów

Barbara Bober

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
Strona 1 z 812345...Ostatnia »