Witaj,
Nie wiem czy masz świadomość, ale po wpisaniu do wyszukiwarki google frazy: „usuwanie ciąży” na pierwszym miejscu pojawia się adres kliniki aborcyjnej ze Słowacji, która świadczy swoje „usługi” m.in. Polakom.
Życie ludzkie w tej klinice jest warte 380 euro….
Chciałbym Was prosić was o gorliwe wsparcie modlitewne w intencji zamknięcia tej kliniki aborcyjnej i w intencji osób, którzy tam przyjeżdżają i pracują.
Zachęcam do włączenia się w codzienną modlitwę różańcową (10 różańca dziennie i rozważanie tajemnica z dnia) wraz z członkami Franciszkańskiego Zakonem Świeckich z Wrocławia Karłowic. Prośmy w modlitwie o wstawiennictwo świętych nienarodzonych. Módlmy się do momentu zamknięcia kliniki.
Prosimy o rozpropagowanie tej prośby dalej, aby moc wspólnej modlitwy przyniosła dobre owoce.
Ponadto polecamy filmy i artykuły z portalu:
http://wartosciowyportal.pl/
m.in. film o lekarzu, który skończył z zabijaniem nienarodzonych
http://wartosciowyportal.pl/
oraz mapę legalizacji aborcji na świecie:
http://wartosciowyportal.pl/
Niedawno zakończyła się akcja „40 dni dla Życia”, która przyniosła b.dobre owoce.
http://gosc.pl/doc/1082104.40-
http://gosc.pl/doc/1123207.








Dla lekarzy to tylko wydalenie tkanek jaja płodowego. Jednak każda z 40 tys. kobiet w Polsce, które w ciągu ostatniego roku poroniły, powie, że straciła dziecko. Nie tkanki.
„Tkanki”
Skromny film „Bella” uratował już życie 445 dzieci. Ten antyaborcyjny obraz otrzymał niedawno Nagrodę Matki Teresy z Kalkuty. Odtwórca głównej roli i była gwiazda meksykańskich tasiemców Eduardo Verastegui przyznaje, że zna osoby, które zdecydowały się nie abortować dziecka po obejrzeniu filmu. Teraz organizacje pro-life chcą organizować pokazy dla kobiet w ciąży i pokazywać film jak największej liczbie ludzi.„Film „Bella” wnosi trochę światła w mroczną atmosferę współczesnego kina. Daje nadzieję i udowadnia, że dobro jest fotogeniczne. Twórcom „Belli” udała się rzecz niezwykła. Nakręcili film, który w sposób wiarygodny, bez wielkich słów i nachalnej dydaktyki, przedstawia problem, z jakim mierzą się miliony kobiet w sytuacji takiej jak Nina – główna bohaterka. I pokazują, że zawsze możliwy jest wybór nieprowadzący do moralnego upadku”- pisał w recenzji obrazu Edward Kabiesz z „Gościa Niedzielnego”. Ten antyaborcyjny film od swojej premiery naprawdę wpłynął na życie wielu ludzi, co jest coraz rzadsze w dzisiejszym świecie. „O sukcesie filmu „Bella” nie świadczy wiele zdobytych nagród, ale telefony, jakie wciąż otrzymujemy od ludzi, którzy podzielają nasze wartości, bądź też od tych, którym ten film zmienił życie”- powiedział kilka miesięcy temu w Radiu Watykańskiemu Eduardo Verastegui. „Przede wszystkim myślę tu o kobietach, które chciały dokonać aborcji, a po obejrzeniu filmu zrezygnowały. Dzięki Bogu urodziło się w ten sposób ponad 300 dzieci. Zresztą nawet jeśli byłoby to tylko jedno dziecko, i tak warto by było zrobić ten film” – dodał aktor.
