Założyliśmy tę stronę z myślą o Tobie, o Twoich bliskich. Pragniemy, aby umieszczone tu propozycje, materiały, warsztaty i artykuły pomogły Tobie i Twojej rodzinie w pokonaniu problemów i w rozwoju.
Na początek zapraszamy Cię do przejrzenia oferty warsztatów i konsultacji indywidualnych prowadzonych przez pracowników Poradni Rodzinnej przy Parafii św. Antoniego we Wrocławiu.

Zachęcamy też do zapoznania się z artykułami, materiałami z warsztatów, propozycjami innych organizatorów w naszym mieście - w zakładce warsztaty inne.
Jeśli chcesz otrzymywać na mail'a informator o warsztatach i szkoleniach prowadzonych przez naszą Poradnię zapisz się do grupy dyskusyjnej - po prawej stronie na dole.  

Życzymy miłej lektury.

Archiwum dla kategorii » Media «

wtorek, 31 Styczeń, 2012 | Autor:

W najbliższym wydaniu Wrocławskiego Gościa Niedzielnego ukaże się krótki artykuł o działalności poradni rodzinnej przy parafii pw. św. Antoniego. Już dziś zapraszam do lektury gazety.

Jeśli chcesz więcej

Jak porozumieć się z małżonkiem, co zrobić, gdy dziecko wpada w histerię i szaleje między półkami w supermarkecie? Z takimi problemami nie trzeba zmagać się samemu.

Poradnia rodzinna przy parafii pw. św. Antoniego na wrocławskich Karłowicach od 2007 r. zaprasza na warsztaty dla małżeństw, rodziców i innych osób. – Oprócz ludzi przygotowujących się do małżeństwa, najwięcej par trafia do nas z problemami dotyczącymi komunikacji oraz wychowania dzieci – mówi Magdalena Krajewska, pedagog i doradca życia rodzinnego. Tłumaczy, że warsztaty nie są  przeznaczone przede wszystkim dla bardzo dysfunkcyjnych rodzin, ale dla tych, które po prostu „chcą czegoś więcej”. – Wymagają one sporo pracy własnej – wyjaśnia. – Należy „odrabiać prace domowe”, takie jak np. co najmniej godzinna randka połączona z konkretnym zadaniem. Na zajęciach można zrozumieć jakie błędy popełniamy w komunikacji, jak podejść do kwestii konfliktu w małżeństwie – który ma prawo zaistnieć. Czytaj dalszą część wpisu »

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
poniedziałek, 30 Styczeń, 2012 | Autor:

Zdjęcie: Piotr Bławicki / East News

W czwartek 29.09.2011 występowałam w programie Zielone Drzwi w Dzień Dobry TVN. Ten krótki wywiad zainspirował mnie do napisania artykułu – wywiadu na temat: wychowania niepełnosprawnego dziecka, stopnia zaangażowania, wolnego czasu i tego, o co warto zadbać, gdy w domu pojawi się chore dziecko. Zapraszam do obejrzenia 4-minutowego filmiku: Jak mądrze wychowywać niepełnosprawne dziecko? oraz do lektury poniższego artykułu.

A: W rozmowie przed programem tata Zuzi powiedział, że tuż po narodzinach córki wielu znajomych oczekiwało, że będą się zamartwiać i rozpaczać. I że takie relacje najczęściej się urwały, bo oni kompletnie nie pasowali do wyobrażenia na temat rodziców niepełnosprawnego dziecka.

Witam w studio panią Magdalenę Krajewską, pedagożkę. Pani Magdaleno, chyba nie zdarza się często, by rodzice zmagający się z chorobą swojego dziecka byli tak pogodni i głośno deklarowali, że są szczęśliwi?

M: Nie jest to częsta reakcja, ale mogę powiedzieć, że coraz częstsza. Różne osoby mają różny czas przeżywania pierwszego szoku po otrzymaniu informacji, że ich dziecko jest niepełnosprawne. Dużo zależy też od pomocy, jaką w pierwszym momencie otrzymają, a więc lekarza, najbliższego otoczenia. W końcu cechy osobowościowe każdego z rodziców, ich podejście do życia, cele jakie sobie stawiają, przebojowość. Osoby, dla których rodzina jest jedną z najważniejszych wartości w życiu będą potrafiły tą wartość realizować w satysfakcjonujący sposób mimo choroby dziecka, a nawet czasem dzięki niej. Znam wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy mówią wprost, że pojawienie się w ich domu chorego dziecka przewartościowało i ubogaciło ich życie, że zbliżyli się do siebie nawzajem, wyzbyli się egoizmu, nauczyli się kochać, a to wartości bezcenne. Czytaj dalszą część wpisu »

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
sobota, 21 Styczeń, 2012 | Autor:

Cztery wnuczki i jeden wnuk pani Mirosławy Polechońskiej z Kiełczowa są już dorośli. Minął czas, gdy rysowali jej kwiatki i autka na kolorowych laurkach, wdrapywali się na kolana. Choć siły słabną, rola babci nie maleje. Przeciwnie. Czują potęgę jej modlitwy i moc ciepłych słów. Ostatnio słyszanych także… w internecie.

Pani Mirosława babcią została po raz pierwszy ponad 30 lat temu. Pamięta, jak najstarsza wnuczka, zbliżając się do domu, wołała: „Babo, babo!” – Ja otwierałam okno, a ona wykrzykiwała: „Jest baba!!!” – wspomina.

I tak „baba” od kilkudziesięciu lat zawsze jest – bliska i serdeczna. Na temat tej obecności ma wyrobione zdanie: – Babcia powinna być „obok”, a nie w centrum – podkreśla. – Przy wnukach nie spoczywa na niej taki ciężar odpowiedzialności za wychowanie, jak przy własnych dzieciach. Babcia wspiera rodziców, ale stojąc z boku. Ingeruje wtedy, gdy o to poproszą. Potrzeba tu wiele taktu i kultury z obu stron. Czytaj dalszą część wpisu »

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
poniedziałek, 16 Styczeń, 2012 | Autor:

Dzisiaj już inaczej kojarzy się zespół Ich Troje, ale na początku grali mocno w obronie:

Umieść w:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Wykop
  • Digg
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Google Buzz
  • Twitter
  • RSS
  • PDF
  • Drukuj
Kategoria: Media  | Tagi: , ,  | Brak komentarzy