Archive for the Category » Artykuły «

środa, 20 czerwca, 2012 | Author:

Katarzyna Skoczylas

Łaciński wyraz określający małżeństwo – coniugium – oznacza „być w jednym zaprzęgu” i wskazuje na wspólne podejmowanie trudów i zadań życiowych. Wielu małżonków pośród wspólnie znoszonych przeciwności losu, jak trafnie dowodzi o. Jacek Salij OP, uświadamia sobie, że ich wzajemnej wspólnoty nawet śmierć nie rozłączy. A wiara podpowiada im, że w ich miłości – dzięki łasce Bożej – wypełnia się tajemnica wielka w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła (Ef 5,32)1.

Dla wielu ludzi małżeństwo jednak wydaje się być instytucją hamowania miłości, szczęścia, seksualności. To, co najpierw było idealne, z czasem staje się normalne, nudne i obojętne. W kręgach katolickich pojawia się też stwierdzenie w rodzaju: skoro budujemy swoją miłość na Chrystusie, to automatycznie tworzymy dobre małżeństwo. Sam punkt wyjścia jest słuszny: Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus (1 Kor 3,11). Takie małżeństwa są trwałe, ale oprócz słusznego fundamentu musimy włożyć do małżeństwa jeszcze swoje 100 %. more…

środa, 13 czerwca, 2012 | Author:

Zainspirowani ogromnym zainteresowaniem Naprotechnologią we Wrocławiu oraz pozytywnym odzewem uczestników Konferencji postanowiliśmy działać dalej w celu promocji i zaistnienia konkretnej oferty tej dziedziny medycyny we Wrocławskim środowisku. Nasze działania idą w kilku kierunkach:

– stworzenie gabinetu ginekologicznego dla lekarzy naprotechnologów przy Fundacji Evangelium Vitae przy ul. Rydgiera oraz pomoc finansowa we wrześniowym szkoleniu instruktorów i lekarzy, którzy służyliby parom zgłaszającym się do Fundacji

otwarcie nowego fakultetu pt. „Naturalne metody rozpoznawania płodności” w Akademii Medycznej na Wydziale Lekarskim we Wrocławiu od października br.

Więcej informacji szczegółowych co planujemy i w jaki sposób można się włączyć poniżej, zapraszam do lektury. more…

piątek, 01 czerwca, 2012 | Author:

Martin Hudáček, młody słowacki rzeźbiarz uchwycił w swoim najnowszym dziele wybaczenie, miłosierdzie i ból po aborcji. Chciał w ten sposób „zwrócić uwagę jak niszczycielskie działanie niesie kobietom aborcja i że dzięki miłości i miłosierdziu Boga możliwe jest pojednanie i uzdrowienie”.

/

 

Dzieło Hudáčka, znajduje się w Bańskiej Bystrzycy.Rzeźba ukazuje kobietę opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które podchodzi do klęczącej matki ofiarując wybaczenie.

 

– To rozdzierająca serce rzeźba – powiedział dr William Kurz, jezuita z Uniwersytetu Marquette w Milwaukee w USA. – Głęboko dotyka smutku matki i ukazuje godność abortowanego dziecka – dodaje Kurz. Już sama fotografia pomnika wywołuje ogromne poruszenie wśród kobiet. – „Jest prosta… wspaniała. Wzruszyłam się i długo na nią patrzyłam… odczuwałam wiele rzeczy… kobieta z całym swoim bólem ukrytym w dłoniach… ze wstydem. Jej córka błogosławi ją, wyciąga do niej dłoń. Dla mnie to szczyt wybaczenia, które może przyjść tylko przez miłość Boga – opisuje jedna z latynoskich uczestniczek amerykańskiego programu Project Hope, dla kobiet dotkniętych aborcją.

more…

piątek, 25 maja, 2012 | Author:

Zapraszam do zapoznania się z treścią recepty, którą na różne sposoby propaguję w ostatnim okresie.

1. Hierarchia wartości.

Co dla ciebie jest najważniejsze w życiu?

  • Rodzina
  • Praca zawodowa
  • Hobby
  • Zarabianie pieniędzy
  • Kariera
  • Ambicje, sukcesy
  • Dokształcanie
  • Zaangażowanie społeczne
  • Zaangażowanie w życie Kościoła
  • Zarobkowy wyjazd zagraniczny

To wszystko jest ważne, ale…

OD DNIA ŚLUBU DO KOŃCA ŻYCIA NAJWIĘKSZĄ WARTOŚCIĄ, ZE WZGLĘDU NA BOGA, ZE WZGLĘDU NA WIARĘ, STAJE SIĘ MAŁŻEŃSTWO !!!

more…

czwartek, 24 maja, 2012 | Author:

 W ostatnim okresie z coraz większym przerażeniem obserwuję bardzo szybko następującą degradację wartości nierozerwalności małżeństwa. Z jednej strony mamy konkretne liczby: w 1993 roku 23 tys. rozwodów w Polsce, w 2004 r. już 51 tys., a w 2006r. 71 tys. Obok tych danych do naszych uszu nieomal bez przerwy docierają komunikaty: „słyszałeś, oni nie są już razem”, „on od niej odszedł”, „oni są już po rozwodzie”. Jest tego tak dużo, że powoli obojętniejemy już na to zjawisko, na tragedie z tym związane. Ale z drugiej strony dostrzegamy już wyraźnie rozprzestrzeniające się elementy mentalności prorozwodowej w postaci „Targów rozwodowych” – pierwsze w Polsce odbyły się 7 września 2008 r. we Wrocławiu, kolejne 25 stycznia b.r. w Warszawie. W zachętach do uczestnictwa można było przeczytać takie słowa: „…każdy, kto przyniesie z sobą gotowy, napisany przez siebie pozew rozwodowy będzie miał możliwość skonsultowania się z naszym ekspertem, który sprawdzi, czy jest on napisany prawidłowo oraz udzieli wskazówek co do jego formy i treści”. Mentalność prorozwodowa rozprzestrzenia się też poprzez środki masowego przekazu, gdzie fakt rozwodu, rozwodzenia się, zmiany partnera jest wręcz lansowany. Jej najboleśniejszym przejawem jest słabnięcie w świadomości katolików wartości nierozerwalności małżeństwa. Nawet sami małżonkowie, żyjący w związku sakramentalnym, często zakładają wcześniej, wręcz „planują” rozwód w przypadku niepowodzeń w małżeństwie. Nie rzadko katoliccy rodzice podpowiadają takie rozwiązanie w sytuacji kryzysu małżeństwa ich dzieci. more…

czwartek, 24 maja, 2012 | Author:

Otrzymane w mailu… przeczytaj do końca

„Kiedy wróciłem tam­te­go wie­czo­ru do do­mu, mo­ja żona przy­goto­wywała ko­lację. Wziąłem ją za rękę, spoj­rzałem w oczy i po­wie­działem: Mu­simy po­roz­ma­wiać. Usiadła i po cichu zaczęła jeść po­siłek. Po raz ko­lej­ny w oczy rzu­cił mi się ten ból w jej oczach. Nie pot­ra­fiłem wy­cedzić z siebie ani jed­ne­go słowa. Ale w końcu mu­siałem po­wie­dzieć to, o czym tak długo myślałem. Chciałem roz­wo­du. W końcu to z siebie wyrzu­ciłem. Ku me­mu zdzi­wieniu nie roz­paczała, za­miast te­go za­pytała o powód. more…

środa, 09 maja, 2012 | Author:

Dzień za dniem, rok za rokiem tak szybko zleciał. Mnie przybywało lat, dzieci, a nawet wnuki są już dorosłe – a ja chciałabym jeszcze doczekać prawnuka lub prawnuczki. Gorąco się o to modlę. Może Pan Bóg pozwoli i da mi tę łaskę żebym mogła uścisnąć tę maleńka kruszynkę i spojrzeć w te słodkie oczka pełne jeszcze blasku Nieba. I modlić się trzeba gorąco, żeby te wszystkie nienarodzone jeszcze dzieci, mogły być chowane „po Bożemu”, żeby ominęła je laicyzacja widoczna w tej chwili na każdym kroku. Ale mam w Bogu ufność i nadzieję, że to, co wyniosły wnuki z domu, będą również te wartości przekazywały w swojej rodzinie, w swoim domu. A więc módlmy się i czekajmy i zaufajmy Bogu, bo On wie co dla nas najlepsze.

Category: Babcia radzi  | Tags: ,  | Leave a Comment
środa, 09 maja, 2012 | Author:

Niezastąpioną umiejętnością starszych w naszych rodzinie jest opowiadanie historii. Kto z nas nie uwielbiał siadać na kolanach babci czy dziadka i słuchać historii o przodkach, tradycjach czy mrożących krew w żyłach przeżyciach z czasów wojny. Zachęcam również dzisiaj do wsłuchiwania się w te opowieści, czerpania z doświadczeń poprzednich pokoleń inspiracji do codziennego życia. „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą” pisał ksiądz Jan Twardowski, a kochać możemy poprzez zatrzymanie się w zabieganym świecie i uważne słuchanie – jak tylko dziecko potrafi.

Na zachętę trwając w radości okresu wielkanocnego opowieść Babci o tym, jak przeżywano Wielkanoc przed wojną: Zwyczaje Wielkanocne u moich Dziadków

Skończył się karnawał, minął „tłusty czwartek” z furą pączków i faworków i rozpoczął się Wielki Post – oczekiwanie na Zmartwychwstanie Pana. W środę popielcową obowiązkowo było się na Mszy Świętej z posypaniem głowy popiołem i postem ścisłym – t. zn. 3 posiłki w ciągu dnia (dwa posiłki małe i 1 duży, czyli obiad). I tak było do Palmowej Niedzieli. W Wielkim Tygodniu post ścisły obowiązywał od Wielkiej Środy do rezurekcji. W okresie Wielkiego Postu u Dziadków było świniobicie z robieniem wędlin i przygotowywaniem mięsa na Święta Wielkanocne. Nie obyło się bez „próbek” (czy wędliny są dobrze doprawione), z czego skwapliwie korzystali mężczyźni. I tak powoli zbliżały się Święta. more…

poniedziałek, 23 kwietnia, 2012 | Author:

Być żoną: kto zaspokoi moje potrzeby?, Ilona Phan-Tarasiuk

Zostałam ostatnio poproszona przez Poradnię Rodzinną „Antoni” (http://rodzina.wroclaw.pl/) o napisanie paru słów na temat mojego doświadczenia bycia żoną. Z zapałem zabieram się do tego zadania i na początku – tak trochę dla przekory – chcę Wam przedstawić parę twierdzeń obrazujących, jaką żoną nie jestem i nigdy nie chciałabym być!

Nie użalam się nad sobą.

Nie podpisuję się pod stwierdzeniem, że „kobietom w życiu jest trudniej” – nie chciałabym zamienić się miejscem z moim mężem, bratem, ojcem czy… szefem.

Nie czekam aż mój mąż zgadnie, o co mi chodzi, co mnie boli, czego potrzebuję.

Nie sprowadzam swego powołania do mycia garów, gotowania, sprzątania czy prasowania. Nie traktuję tych obowiązków jako upokarzających, mimo że często sprawiają mi one trudność (zwłaszcza gotowanie).

Nie traktuję rodziny męża jak potencjalnych wrogów, jak osób, które tylko czekają na to, aby mnie zniszczyć.

Nie zmuszam mojego męża do praktyk religijnych.

Nie pouczam mojego męża, jak ma prowadzić samochód.

Nikogo nie przepraszam za to, że żyję. Nie przepraszam również wszystkich wokół za ewentualne faux pas mojego męża.

Nie uważam, jakobym zawsze miała rację.

Nigdy i nikomu (a zwłaszcza samej sobie) nie pozwalam na lekceważący ton w stosunku do mojego męża.

Nie narzekam! (Jest to moje ostatnie osiągnięcie, bo niegdyś byłam w tym prawdziwą mistrzynią świata!). more…

środa, 18 kwietnia, 2012 | Author:

Witaj,
Nie wiem czy masz świadomość, ale po wpisaniu do wyszukiwarki google frazy: „usuwanie ciąży” na pierwszym miejscu pojawia się adres kliniki aborcyjnej ze Słowacji, która świadczy swoje „usługi” m.in. Polakom.
Życie ludzkie w tej klinice jest warte 380 euro….

Chciałbym Was prosić was o gorliwe wsparcie modlitewne w intencji zamknięcia tej kliniki aborcyjnej i w intencji osób, którzy tam przyjeżdżają i pracują.

Zachęcam do włączenia się w codzienną modlitwę różańcową (10 różańca dziennie i rozważanie tajemnica z dnia) wraz z członkami Franciszkańskiego Zakonem Świeckich z Wrocławia Karłowic. Prośmy w modlitwie o wstawiennictwo świętych nienarodzonych. Módlmy się do momentu zamknięcia kliniki.
Prosimy o rozpropagowanie tej prośby dalej, aby moc wspólnej modlitwy przyniosła dobre owoce.

Ponadto polecamy filmy i artykuły z portalu:
http://wartosciowyportal.pl/tag/aborcja/

m.in. film o lekarzu, który skończył z zabijaniem nienarodzonych
http://wartosciowyportal.pl/rodzina/ojcostwo/cywilizacja-aborcji/

oraz mapę legalizacji aborcji na świecie:
http://wartosciowyportal.pl/rodzina/ojcostwo/prawo-aborcyjne-na-swiecie/

Niedawno zakończyła się akcja „40 dni dla Życia”, która przyniosła b.dobre owoce.
http://gosc.pl/doc/1082104.40-Dni-Dla-Zycia
http://gosc.pl/doc/1123207.668-ocalonych

Category: Płodność  | Leave a Comment