Archive for the Category » Artykuły «

czwartek, 28 czerwca, 2012 | Author:

Wśród szału piłkarskich emocji podczas tegorocznych rozgrywek Euro pozytywne emocje budziło masowe utożsamianie się Polaków z naszą reprezentacją. Flagi na samochodach, w oknach domów, podniosły nastrój – wszystko to pokazuje, że gdzieś na dnie tlą się w nas patriotyczne uczucia. Chciałoby się, aby bieli i czerwieni widoczne było 3. maja czy 11. listopada. Niemniej obserwacja rodaków skłoniła mnie do zapytania Babci – jak wyglądało wychowanie patriotyczne w czasach jej młodości. Oto garść wspomnień:

O Polski Kraju Święty, warowny domie nasz

o jakiż niepojęty Ty dla mnie urok masz –

potężna w Tobie siła, żywota wieczny zdrój –

o Polsko moja miła, o drogi kraju mój!

Z nad murów Częstochowy Bogarodzicy wzrok

Twej Pani i Królowej, Twój każdy śledzi krok

i Jej puklerzem zbrojna, w Jej upowita czar

szłaś wielka i dostojna pod Chocim, Wiedeń, Bar*!

 

Tak śpiewaliśmy w szkole, w domu i chórze międzyszkolnym na Święto Pieśni, które odbywało się w maju, w okolicy 3.maja. more…

wtorek, 26 czerwca, 2012 | Author:

Coaching to proces zmian, w którym odnajdziesz i sprecyzujesz ważne dla Ciebie cele i sfery życia, odkryjesz z moją pomocą nowe rozwiązania i możliwości, zmienisz postawy i przekonania by były w pełni zgodne z Twoją hierarchią wartości oraz by maksymalnie wykorzystać zasoby i osiągnąć sukces w jak najkrótszym czasie.

To proces, w którym niemożliwe staje się realne. To sposób dla tych, którzy mają niewiele czasu a dużo woli i potrzeb. To spotkania służące temu, by żyć pełniej, realizować się w rodzicielstwie, małżeństwie, pracy zawodowej i w tych drobnych chwilach, które mamy tylko dla siebie.

Jak bardzo chcesz:

  • Znaleźć rozwiązania dla konkretnych trudności wychowawczych i wypracować zmiany?
  • Pogodzić liczne obowiązki domowe z satysfakcjonującą pracą?
  • Dbać o swoje potrzeby i znajdywać dla siebie czas?
  • Realizować swoje wartości i misję?
  • Wyznaczyć ścieżki prowadzące do realizacji celów krótkoterminowych i życiowych?
  • Rozwinąć umiejętności rodzicielskie?
  • Znaleźć konkretne sposoby i wprowadzić zmiany pozwalające na lepszą komunikację z dzieckiem?
  • Wzmocnić poczucie własnej wartości?
  • Zwiększyć swoje poczucie kontroli?
  • Osiągnąć większą spójność w realizacji celów rodzinnych, zawodowych oraz związanych z samorealizacją i rozwojem?

more…

sobota, 23 czerwca, 2012 | Author:
W ramach katechezy przemówienie wygłoszone podczas VII Światowego Spotkania Rodzin w Mediolanie
ks. kard. Ennio Antonelli – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny (2012-06-23)
środa, 20 czerwca, 2012 | Author:

Katarzyna Skoczylas

Łaciński wyraz określający małżeństwo – coniugium – oznacza „być w jednym zaprzęgu” i wskazuje na wspólne podejmowanie trudów i zadań życiowych. Wielu małżonków pośród wspólnie znoszonych przeciwności losu, jak trafnie dowodzi o. Jacek Salij OP, uświadamia sobie, że ich wzajemnej wspólnoty nawet śmierć nie rozłączy. A wiara podpowiada im, że w ich miłości – dzięki łasce Bożej – wypełnia się tajemnica wielka w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła (Ef 5,32)1.

Dla wielu ludzi małżeństwo jednak wydaje się być instytucją hamowania miłości, szczęścia, seksualności. To, co najpierw było idealne, z czasem staje się normalne, nudne i obojętne. W kręgach katolickich pojawia się też stwierdzenie w rodzaju: skoro budujemy swoją miłość na Chrystusie, to automatycznie tworzymy dobre małżeństwo. Sam punkt wyjścia jest słuszny: Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus (1 Kor 3,11). Takie małżeństwa są trwałe, ale oprócz słusznego fundamentu musimy włożyć do małżeństwa jeszcze swoje 100 %. more…

środa, 13 czerwca, 2012 | Author:

Zainspirowani ogromnym zainteresowaniem Naprotechnologią we Wrocławiu oraz pozytywnym odzewem uczestników Konferencji postanowiliśmy działać dalej w celu promocji i zaistnienia konkretnej oferty tej dziedziny medycyny we Wrocławskim środowisku. Nasze działania idą w kilku kierunkach:

– stworzenie gabinetu ginekologicznego dla lekarzy naprotechnologów przy Fundacji Evangelium Vitae przy ul. Rydgiera oraz pomoc finansowa we wrześniowym szkoleniu instruktorów i lekarzy, którzy służyliby parom zgłaszającym się do Fundacji

otwarcie nowego fakultetu pt. „Naturalne metody rozpoznawania płodności” w Akademii Medycznej na Wydziale Lekarskim we Wrocławiu od października br.

Więcej informacji szczegółowych co planujemy i w jaki sposób można się włączyć poniżej, zapraszam do lektury. more…

piątek, 01 czerwca, 2012 | Author:

Martin Hudáček, młody słowacki rzeźbiarz uchwycił w swoim najnowszym dziele wybaczenie, miłosierdzie i ból po aborcji. Chciał w ten sposób „zwrócić uwagę jak niszczycielskie działanie niesie kobietom aborcja i że dzięki miłości i miłosierdziu Boga możliwe jest pojednanie i uzdrowienie”.

/

 

Dzieło Hudáčka, znajduje się w Bańskiej Bystrzycy.Rzeźba ukazuje kobietę opłakującą aborcję i jej zabite dziecko, które podchodzi do klęczącej matki ofiarując wybaczenie.

 

– To rozdzierająca serce rzeźba – powiedział dr William Kurz, jezuita z Uniwersytetu Marquette w Milwaukee w USA. – Głęboko dotyka smutku matki i ukazuje godność abortowanego dziecka – dodaje Kurz. Już sama fotografia pomnika wywołuje ogromne poruszenie wśród kobiet. – „Jest prosta… wspaniała. Wzruszyłam się i długo na nią patrzyłam… odczuwałam wiele rzeczy… kobieta z całym swoim bólem ukrytym w dłoniach… ze wstydem. Jej córka błogosławi ją, wyciąga do niej dłoń. Dla mnie to szczyt wybaczenia, które może przyjść tylko przez miłość Boga – opisuje jedna z latynoskich uczestniczek amerykańskiego programu Project Hope, dla kobiet dotkniętych aborcją.

more…

piątek, 25 maja, 2012 | Author:

Zapraszam do zapoznania się z treścią recepty, którą na różne sposoby propaguję w ostatnim okresie.

1. Hierarchia wartości.

Co dla ciebie jest najważniejsze w życiu?

  • Rodzina
  • Praca zawodowa
  • Hobby
  • Zarabianie pieniędzy
  • Kariera
  • Ambicje, sukcesy
  • Dokształcanie
  • Zaangażowanie społeczne
  • Zaangażowanie w życie Kościoła
  • Zarobkowy wyjazd zagraniczny

To wszystko jest ważne, ale…

OD DNIA ŚLUBU DO KOŃCA ŻYCIA NAJWIĘKSZĄ WARTOŚCIĄ, ZE WZGLĘDU NA BOGA, ZE WZGLĘDU NA WIARĘ, STAJE SIĘ MAŁŻEŃSTWO !!!

more…

czwartek, 24 maja, 2012 | Author:

 W ostatnim okresie z coraz większym przerażeniem obserwuję bardzo szybko następującą degradację wartości nierozerwalności małżeństwa. Z jednej strony mamy konkretne liczby: w 1993 roku 23 tys. rozwodów w Polsce, w 2004 r. już 51 tys., a w 2006r. 71 tys. Obok tych danych do naszych uszu nieomal bez przerwy docierają komunikaty: „słyszałeś, oni nie są już razem”, „on od niej odszedł”, „oni są już po rozwodzie”. Jest tego tak dużo, że powoli obojętniejemy już na to zjawisko, na tragedie z tym związane. Ale z drugiej strony dostrzegamy już wyraźnie rozprzestrzeniające się elementy mentalności prorozwodowej w postaci „Targów rozwodowych” – pierwsze w Polsce odbyły się 7 września 2008 r. we Wrocławiu, kolejne 25 stycznia b.r. w Warszawie. W zachętach do uczestnictwa można było przeczytać takie słowa: „…każdy, kto przyniesie z sobą gotowy, napisany przez siebie pozew rozwodowy będzie miał możliwość skonsultowania się z naszym ekspertem, który sprawdzi, czy jest on napisany prawidłowo oraz udzieli wskazówek co do jego formy i treści”. Mentalność prorozwodowa rozprzestrzenia się też poprzez środki masowego przekazu, gdzie fakt rozwodu, rozwodzenia się, zmiany partnera jest wręcz lansowany. Jej najboleśniejszym przejawem jest słabnięcie w świadomości katolików wartości nierozerwalności małżeństwa. Nawet sami małżonkowie, żyjący w związku sakramentalnym, często zakładają wcześniej, wręcz „planują” rozwód w przypadku niepowodzeń w małżeństwie. Nie rzadko katoliccy rodzice podpowiadają takie rozwiązanie w sytuacji kryzysu małżeństwa ich dzieci. more…

czwartek, 24 maja, 2012 | Author:

Otrzymane w mailu… przeczytaj do końca

„Kiedy wróciłem tam­te­go wie­czo­ru do do­mu, mo­ja żona przy­goto­wywała ko­lację. Wziąłem ją za rękę, spoj­rzałem w oczy i po­wie­działem: Mu­simy po­roz­ma­wiać. Usiadła i po cichu zaczęła jeść po­siłek. Po raz ko­lej­ny w oczy rzu­cił mi się ten ból w jej oczach. Nie pot­ra­fiłem wy­cedzić z siebie ani jed­ne­go słowa. Ale w końcu mu­siałem po­wie­dzieć to, o czym tak długo myślałem. Chciałem roz­wo­du. W końcu to z siebie wyrzu­ciłem. Ku me­mu zdzi­wieniu nie roz­paczała, za­miast te­go za­pytała o powód. more…

środa, 09 maja, 2012 | Author:

Dzień za dniem, rok za rokiem tak szybko zleciał. Mnie przybywało lat, dzieci, a nawet wnuki są już dorosłe – a ja chciałabym jeszcze doczekać prawnuka lub prawnuczki. Gorąco się o to modlę. Może Pan Bóg pozwoli i da mi tę łaskę żebym mogła uścisnąć tę maleńka kruszynkę i spojrzeć w te słodkie oczka pełne jeszcze blasku Nieba. I modlić się trzeba gorąco, żeby te wszystkie nienarodzone jeszcze dzieci, mogły być chowane „po Bożemu”, żeby ominęła je laicyzacja widoczna w tej chwili na każdym kroku. Ale mam w Bogu ufność i nadzieję, że to, co wyniosły wnuki z domu, będą również te wartości przekazywały w swojej rodzinie, w swoim domu. A więc módlmy się i czekajmy i zaufajmy Bogu, bo On wie co dla nas najlepsze.

Category: Babcia radzi  | Tags: ,  | Leave a Comment