Tag-Archive for » poronienie «

środa, 21 marca, 2012 | Author:

Szacuje się, że tylko w Polsce co roku przed narodzinami umiera od 40 do 60 tysięcy dzieci. To rzesza ludzi, których się niemal nie zauważa. Odmawia się im prawa do miana człowieka, prawa do własnego imienia i własnego grobu.

Takie dramaty zdarzają się bardzo często. Każdy z nas styka się z nimi na co dzień, chociaż nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, że tuż obok umiera człowiek. O śmierci dzieci, które zmarły przed swoimi narodzinami, różnie się mówi. Zazwyczaj, że było to poronienie. One same gdzieś znikają, nazywa się je obumarłą ciążą, a ich ciało – wyskrobinami. A przecież człowiek zasługuje na to, żeby mówić o nim z szacunkiem, traktować go z szacunkiem, bez względu na to, w jakim jest wieku.

more…

piątek, 10 lutego, 2012 | Author:


Natalia Budzyńska

Dla lekarzy to tylko wydalenie tkanek jaja płodowego. Jednak każda z 40 tys. kobiet w Polsce, które w ciągu ostatniego roku poroniły, powie, że straciła dziecko. Nie tkanki.

Wśród krwi i skrzepów Anna zauważyła kształt kilkutygodniowego dziecka: „Miało kolor pępowiny i przypominało mi te dzieci z obrazków w książkach przedstawiających rozwój płodu”. Kiedy jednak pokazała je położnej, ta z obrzydzeniem zwróciła jej uwagę, żeby „w tym” już więcej „nie grzebała”.

„Tkanki”

„Tu nie ma żadnego dziecka” – powiedział podniesionym głosem zirytowany lekarz, który przyjął ją w szpitalu. „Puste jajo” – to sformułowanie usłyszała jeszcze kilkakrotnie, choć nikt w szpitalu nie wyjaśnił jej, co to właściwie oznacza. Anna (35 lat, matka pięciorga zdrowych dzieci) przyjechała do szpitala nad ranem, z bólem podbrzusza i krwawieniem. Krwawiła już w domu. W szpitalu, przy lekarzu i położnej, poronienie stało się faktem. „Widziałam moje dziecko, ale wszyscy dookoła mówili, że to niemożliwe, aż w końcu im uwierzyłam” – wspomina. Po zabiegu wyłyżeczkowania („zanim mnie uśpiono, widziałam, jak przygotowywane są narzędzia, moje nogi przywiązano do fotela ginekologicznego. Dlaczego musiałam być świadkiem tego wszystkiego?”) położono ją na oddziale ginekologicznym. To znacznie lepiej niż w przypadku jej przyjaciółek: Aleksandry, która w czasie poronienia leżała w sali razem z kobietami w 9. miesiącu, oczekującymi na poród zdrowych dzieci, czy Natalii, która, gdy roniła, słyszała płacz noworodków dochodzący z sali obok. more…

wtorek, 03 stycznia, 2012 | Author:
Miłujcie się Mirosława Szymaniak / slo
(fot. StephenandMelanie / flickr.com)

W ostatnim czasie wiele się mówi o „baby-boom” w Polsce. Na ulicach można zobaczyć wiele „brzuszków” uśmiechniętych mam oczekujących narodzin swego dziecka czy rodziców spacerujących ze swoim najukochańszym pod słońcem dzieciaczkiem. Trudno się nie uśmiechnąć, przechodząc obok. naprotechnologia to nadzieja dla małżonków, borykających się z brakiem płodności, na poczęcie bez konfliktu sumienia.

more…

piątek, 16 grudnia, 2011 | Author:
Maria Bielicka, Poznań, współpraca Alicja Katarzyńska, Gdańsk

Często nie wiadomo, czy to była dziewczynka, czy chłopiec. Wtedy płeć w akcie zgonu wybierają rodzice

Doświadczenie straty dziecka ma w Polsce co piąta para. Od stycznia można już pochować każde dziecko, nawet poronione w trzecim tygodniu. Dawniej często palono je w szpitalu razem z innymi pooperacyjnymi szczątkami. Kartę zgonu wystawiano jedynie, gdy dziecko przyszło na świat po 22. tygodniu ciąży lub ważyło co najmniej 501 g. more…
piątek, 21 października, 2011 | Author:

Aniołki – tak często mówią o swoich dzieciach, choć nie ma to uzasadnienia teologicznego. Ale czasem trudno jest mówić o maluszku, który umarł, mając zaledwie 2 cm. Około 40 tys. kobiet w Polsce każdego roku przeżywa tragedię poronienia.

 

Czwarty miesiąc życia dzieckaCzwarty miesiąc życia dziecka

Jak pomóc?
Jeśli jesteś osobą bliską, zadzwoń albo przyjdź i powiedz, że jest ci przykro. Cierpliwie wysłuchaj, może nawet wiele razy. Nie banalizuj zdarzenia, mówiąc „Nic się nie stało, to był dopiero początek”. Dla kobiety pragnącej dziecka nie ma znaczenia, że tak krótko była w ciąży, bo od pierwszych chwil kochała swoje dziecko. Dla niej zawalił się teraz cały świat. Poczucie, że dla innych „Nic się nie stało” jest bardzo bolesne.

Unikaj obiegowych pocieszeń. Nie stawiaj siłą na nogi zdaniami typu: „Bądź dzielna”, „Nie rozczulaj się nad sobą”, „Nie ty pierwsza i nie ostatnia”, „Jeszcze będziesz miała dzieci”. Zapytaj, czy możesz pomóc w codziennych sprawach (zakupy, sprawy formalne itd.). Nie próbuj odwracać uwagi błahymi tematami.

Nie opowiadaj też o ciążach i dzieciach.

more…